sobota, 18 stycznia 2014

Dorastanie w XXI wieku

Po przejrzeniu "x" blogów i w świetle tego co się na świecie dzieje zrozumiałam jedno:

Nikt już nie docenia tak pięknego okresu jakim jest dzieciństwo, a gdy już ktoś rozumie na czym polega dorosłość żałuje że zmarnował tyle czasu na udawanie dorosłego zamiast bawić się w piaskownicy puki był na to czas.

Kochana siostrzyczka :*

Średnia długość życia człowieka w XXI wieku to 70 lat. Nawet trochę ponad, a z wieku na wiek żyjemy coraz szybciej. Czas w końcu zwolnić, bo z czym tu się śpieszyć. Masz przed sobą 70 lat życia i tyle do poznania, a najlepiej poznawać wszystko małymi kroczkami i w swoim właściwym czasie.
Życie człowieka dzielimy na trzy okresy dzieciństwo, dorosłość i starość.
Dzieciństwo to piękny okres. Wtedy wszystko jest piękne i poste, życie jest niczym bajka. Nie istnieje nic niemożliwego. Każdy dzień jest wyjątkowy i piękny. Wszystko jest nowe i cudowne, jest tyle do poznania, a ciekawość nie zna granic. Naszym jedynym obowiązkom jest jedynie nauka, poznawanie świata, wszystkiego tego co nas otacza oraz samego siebie. Odkrywanie swojej drogi życiowej tego co ma dać nam szczęście, szukanie przeznaczenia. Masz całe życie przed sobą i to ty będziesz je kształtować, a teraz wylewasz fundamenty.
Kiedy kończy się dzieciństwo ? Wtedy kiedy zaczynamy brać odpowiedzialności za swoje czyny, kiedy się usamodzielniani. Niektórzy nigdy tego nie osiągają inni zmuszeni są do tego zdecydowanie za wcześnie.To jest czas w którym wykorzystujemy to czego się nauczyliśmy i podążamy ścieżką do celu, który sobie obraliśmy. Pracujemy na to a znakiem tego są krople potu, łez i krwi. Dorosłość nie jest łatwa. Musimy zagrać w grę z życie i nie prawda że jesteśmy skazani na porażkę. Tak naprawdę nie ważne jakie masz karty ważne jest jak nimi grasz. Jeśli upadniesz na dno to się od niego odbij zawsze jest jakieś rozwiązanie z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. Jeśli nie górą to dołem, ewentualnie bokiem lub na tarana. Nie ważne.
Na starość zbieramy owoce swojego życia, ostateczne posumowanie. Ewentualnie opiekujemy się wnukami, służymy swoją wiedzą młodszym pokoleniom o ile tylko zechcą nas słuchać.
....

Podsumowując
Przejdź przez życie zachwycając się każdym jego kadrem.
Metoda małych kroczków - klucz do szczęścia
Nigdy nie inspiruj się serialami, czy koleżankami, bądź sobą ciesz się życiem i zawsze rób to co podpowiada ci serce. Choć nigdy nie ignoruj mózgu on też ma swoje racje :*
Dobranoc moi drodzy :*


Po słowie:
Każdy dojrzewa inaczej fakt. Jednak dla mnie dzieciństwo dla wszystkich bez wyjątku kończy się gdzieś na etapie zakończenia edukacji = pójścia na studia. (To zależy czy ktoś szuka od razu pracy czy zamierza przedłużyć swoją edukacje). Wówczas zaczynamy prawdziwe życie. Kiedy oderwiemy zaczniemy żyć na własny rachunek.
Wiecie o co mi chodzi ....

O moje inspiracji napisz kiedy indziej...
Dziecko, które jeszcze nie dorosło 
Choć niewiele brakuje

24 komentarze:

  1. Niestety człowiek dopiero jak dorasta widzi co stracił i żałuje, że tak szybko chciał być dorosły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam sie w 100% wiele osob docenia wszystko jak juz straci ;/

      Usuń
  2. pięknie powiedziane... inspirujące :)
    Pozdrawiam, obserwuję, zapraszam :
    fleetingsmoment.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie napisane, szkoda, że ja już etap dzieciństwa mam za sobą ;) pozdrawiam i zapraszam do siebie http://greyeyesandgreatshoes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny post .
    Obserwuj :)
    http://parkspati.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda dzieciństwo to cudowny okres w życiu, wiec trzeba sie cieszyś tym co jest teraz.

    http://lifestyle-gogi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm...Kiedyś dzieciństwo było dla mnie rzeczą normalną,a co tam,przecież to będzie trwało całą wieczność,nie muszę tego szanować...A teraz kiedy zrozumiałam,że nie mam więcej "dzieciństw" tak żałuję,ale co ja mogę zrobić.Teraz za tym tęsknię choć jeszcze zostało mi pare lat :)
    Obserwuję
    http://zinnychplanet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. super posty ;) obserwuję i jeśli masz ochotę zrewanżuj się .
    paulinandme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za komentarz na moim blogu.

    Bardzo kreatywny blog. Bardzo mądrze piszesz. Moim zdaniem dzieckiem jest się przez całe życie. Nawet jeśli jest się już dorosłym dzieckiem życie i tak jest piękne jak życie małego dziecka ale to zależy jak sobie ten człowiek ułoży swoje życie..

    http://joannasztramkowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zauważyłam nawet, że małe dzieci, chcą być już dorosłe... Zamiast cieszyć się bawiąc się, śmiejąc. Dopiero gdy się zestarzeją, zauważą co stracili.

    http://moment-of-parting.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Super blog : *
    Zaoobserwujecie ? Ja już zaobserwowałam :) BARDZO PROSIMY ( dopiero zaczynamy)
    key-tina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się, najważniejszy by być sobą.
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  12. "Jeśli upadniesz na dno to się od niego odbij zawsze jest jakieś rozwiązanie z każdej sytuacji jest jakieś wyjście."
    całkowicie się z tym zgadzam. i tak naprawdę zgadzam się z tym, że musimy być soba i pracować na siebie :)

    just--believeinyourself.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. "Jeśli upadniesz na dno to się od niego odbij zawsze jest jakieś rozwiązanie z każdej sytuacji jest jakieś wyjście."
    całkowicie się z tobą zgadzam. Trzeba również pamiętać że to jest nasze życie i my sami musimy się nim zajmować :)

    just--believeinyourself.blogsopt.com

    OdpowiedzUsuń
  14. to prawda... każdy chce jak najszybciej dorosnąć, a dopiero potem będzie tego żałować...

    http://im-crazy-and-i-want-be-forever-young.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie napisane;d
    crazy-life-by-angelika.blogspot.com | zapraszam ♥ + proszę kliknij w banner sheinside na moim blogu ; 3 ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się z Tobą. Dziecko jak jest małe, to chciałoby być dorosłe, natomiast jak się jest dorosłym, to chciałoby się być dzieckiem. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię Twój blog więc byłoby mi miło gdybyś mnie zaobserwowała ;*

    paradiska-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczera prawda ! Tęsknie za tym jak miałam 5 lat ,zawsze byłam takim poważnym
    i byłam do tego nie śmiała ,teraz tego żałuje ;/

    Obserwuje ! <3

    http://szklanna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Całkowicie się z Tobą zgadzam, poza jedną kwestią - że podczas dzieciństwa wszystko jest proste. Mnie szczerze mówiąc cholernie przeraża to, że własnie w tym momencie buduje swój fundament, że zrobię to niewłaściwie, coś przeoczę, będzie on niestabilny, a potem do końca swoich dni będę musiała ponosić odpowiedzialność za poprzednie czyny, które doprowadziły do popękania tego fundamentu i zawalenia się całej konstrukcji.
    Nie wszystko da się naprawić, bo załóżmy jeśli ktoś nie zacznie sam nad sobą pracować za młodu, później może mieć z tym ogromne trudności i nie odnajdzie się w dorosłym świecie. Nie będziesz dbać o swoje zdrowie, zniszczysz je - do końca dni będziesz cierpiał. Jak teraz sobie pościelimy, tak będziemy spać.
    Niby tyyyyleeee lat przed nami, a jednak pewnych spraw nigdy może nie udać się już naprawić i ten czas jaki mamy, nic nam nie da.
    Pozdrawiam serdecznie!
    /spoznienie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. masz rację :) najpiękniejsze jest jednak to wtedy, gdy będąc dorosłymi potrafimy zachować w sobie cząstkę dziecka - tego dziecka, które cieszy się z najmniejszych rzeczy i pomimo obowiązków, codziennych wyzwań czy problemów - czerpie radość z życia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Stanowczo masz rację! Nie rozumiem tych "gimbusów", którzy na siłę chcą być dorośli. XD

    *http://nyan-taisa.blogspot.com/*

    OdpowiedzUsuń
  22. Więc, masz rację! Nie powinniśmy tracić dzieciństwa na bawienie się w dojrzałą osobę, dorosłą. Nie ma sensu, bawmy się póki jeszcze można. Potem to wszystko się zmieni i wtedy docenimy czas dzieciństwa, dla niektórych będzie on stracony...
    ciekawie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń